Pages

sobota, 13 lutego 2016

Suchy szampon Isana i krem Nivea Care

Hej!

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam recenzje dwóch produktów: suchego szamponu i kremu Nivea.

Suchy szampon Isana


+ Delikatny, przyjemny zapach
+ Cena (szczególnie po promocji, na której jest często)
+ Dostępność (w Rossmannie)

- Niestety, ale dla mnie nie działa. Nie widzę żadnej różnicy przed i po użyciu.
- Zostawia biały osad na włosach

Podsumowując nie polecam zbytnio tego produktu, po prostu na mnie nie działa. Kupiłam go raz i od tamtej pory już więcej nie, jednak nie przekreślam go, bo moja mama korzysta z niego i twierdzi, że jak dla niej się sprawdza.

krem Nivea Care

+ Szybko się wchłania
+ Nie pozostawia klejącej skóry
+ Dobrze się sprawdza jako baza pod makijaż
+ Dostępność 
+ Wydajność

- Cena (dużo wyższa w porównianiu do podstawowego kremu nivea)

Podsumowując, bardzo polecam ten krem. Od dawna używam zwykłego kremu nivea, jednak dość długo się on wchłaniał. Do kupienia kremu ze zdjęcia zachęciła mnie firma, na której nie zwiodłam się jak do tej pory i okazało się, że i tym razem stanęli na wysokości zadania. Krem naprawdę szybko się wchłania a mimo to dobrze nawilża. Z pewnością kupię go jeszcze raz, kiedy skończy mi się to opakowanie.

Mam nadzieję, że recenzje Wam się podobały. Jeśli chcecie więcej, dajcie znać w komentarzu i obserwujcie, aby być na bieżąco z nowymi postami!

wtorek, 9 lutego 2016

Organizacja lakierów do paznokci

Cześć!

Dziś zobaczycie jak poukładałam swoje lakiery do paznokci, abym łatwiej mogła znaleźć odpowiedni kolor.

Użyłam:

  • oczywiście lakierów
  • papieru samoprzylepnego
  • dziurkacza
  • pokrywki z pudełka do butów

Najpierw pomalowałam kartkę samoprzylepną lakierami do paznokci, jednocześnie układając je w odpowiedniej kolejności, żebym potem nie nakleiła jakiegoś koloru na nieprawidłowy lakier. Kiedy wszystko już wyschło, dziurkaczem wycięłam kółeczka, aby wszystkie nakejki były równe.
  
Następnie odkleiłam niepotrzebną część papieru a tę właściwą nakleiłam na czubek nakrętki od lakieru. Na koniec ułożyłam je kolorystycznie w pokrywce z pudełka do butów.

Tak wygląda wszystko po skończeniu. Myślę, że ten pomysł może się Wam spodobać. Koniecznie dajcie znać w komentarzu czy skorzystacie z tego pomysłu a może macie jakieś swoje sposoby na organizację lakierów? Zapraszam do obserwacji, żeby być na bieżąco!

sobota, 6 lutego 2016

Czyszczenie prostownicy

Hejka!

Prostownica jest nieodłączną częścią mojego życia. Jednak zaniedbanie czyszczenia jej może, o dziwo, zniszczyć nasze włosy. Łój, który osadza się na prostownicy pod wpływem temperatury sprawia, że płytki nie przylegają do siebie idealnie, co niszczy włosy. Dlatego usuwanie z niej osadu jest naprawdę ważne.

Poszperałam trochę w internecie i znalazłam sposób, według którego od jakiegoś czasu czyszczę moją prostownicę i sprawdza się on, jak dla mnie, bardzo dobrze! Zaraz go Wam zaprezentuję.

Tak brudna była moja prostownica na początku:


Aby ją wyczyścić potrzebowałam:
  • ściereczki z mikrofibry
  • szklanki z wodą ze spirytusem
  • patyczka do uszu

Na początku podpięłam prostownicę do prądu, aby się nagrzała. Po krótkiej chwili odpięłam ją i poczekałam ok. 2-3 minuty, aby się odrobinę ochłodziła. Po tym czasie zamoczyłam ściereczkę z mikrofibry w wodzie, nałożyłam na palec i zaczęłam przejeżdżać nią po płytkach prostownicy. Kiedy już wyczyściłam wszystko "z grubsza", zamoczyłam patyczek do uczu w wodzie i przejechałam nim po miejscach, do których nie dostałabym się ściereczką.


Tym sposobem moja prostownica po wyczyszczeniu wyglądała tak:


Mam nadzieję, że skorzystacie z tego sposobu. Na początku mojej przygody z prostowainem włosów nie wiedziałam, że zaniedbanie czyszczenia prostownicy może mieć niekorzystny wpływ na wygląd moich włosów. Jednak kiedy dowiedziałam się o tym, od tamtej pory czyszczę ją raz na tydzień/dwa tygodnie. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach. Zapraszam też do obserwowania, żeby być na bieżąco a już niebawem między innymi organizacja lakierów do paznokci!